Symphony of the Seas / ostatkach.pl

Wielka feta z okazji chrztu 25. statku Royal Caribbean odbyła się wieczorem, 15 listopada w Miami. Imię największemu na świecie statkowi wycieczkowemu nadała amerykańska para aktorów Alexa i Carlos PenaVega i ich 23-miesięczny syn Ocean.

Uroczystość odbyła się podczas dokowania w supernowoczesnym terminalu A w PortMiami, który został otwarty niespełna trzy tygodnie temu (2 listopada). Jak dotychczas, była to największa ceremonia ochrzczenia statku w historii Royal Caribbean. Przewiduje się, że armator powita tu co najmniej 1,8 mln gości, co daje nie mniej niż 30 proc. prognozowanego ruchu podróżnych portu. PortMiami to najbardziej innowacyjny obiekt wycieczkowy w USA.

Uroczystość z udziałem 1000 gości była nie lada gratką dla fanów Royal Caribbean. Wieczór uświetniły m.in. muzyka elektronicznych skrzypiec, pokaz fajerwerków oraz imponujący układ choreograficzny z udziałem 400 dronów.

Umowa na budowę została podpisana z francuską stocznią Chantiers de l’Atlantique 9 maja 2014 roku, a prace rozpoczęły się 29 października 2015 roku w Saint Nazaire; statek został zwodowany 9 czerwca 2017 roku. Budowa największego statku pasażerskiego na świecie kosztowała 1,35 mld dolarów.Z atrakcji, jakie oferuje może skorzystać 6 780 pasażerów, o których wygodę i wypoczynek dba 2  175 osób świadczących obsługę na najwyższym poziomie.

Symphony of the Seas to 18 pokładów z 2 700 kabinami, z czego jedna czwarta ma balkony. Linia Royal Caribbean ma na uwadze osoby z niepełnosprawnością ruchową, dlatego część kabin została dostosowana do ich potrzeb. Kabiny wewnętrzne statku mają wirtualne balkony, które w czasie rzeczywistym odwzorowują mijane krajobrazy i dźwięki oceanu.

Luksusowe apartamenty – a tych jest kilkanaście rodzajów – oprócz większej powierzchni i lepszej lokalizacji na wyższych pokładach, uprawniają pasażerów do licznych przywilejów m.in. dostępu do ekskluzywnych restauracji, pierwszeństwa przy rezerwacji stolika, wejściu/zejściu z pokładu czy dostępu do prywatnych plaż w wybranych portach. Różnorodny rozmiar i wyposażenie kabin/apartamentów pozwala na optymalny dobór miejsca w zależności od potrzeb i zasobności portfela.

Symphony of the Seas oferuje niezwykłą liczbę różnorodnych atrakcji, których nie doświadczymy na okrętach rejsowych u konkurentów. ­Ci, którzy skorzystają z tej oferty, na pewno nie będą narzekać na brak rozrywek. Na sali widowiskowej zobaczymy przedstawienia muzyczne, w których nie zabraknie brodwayowskiej nuty. Symphony of the Seas to także m.in.: bary, kluby komediowe, salony gier, kino 3d, widowiska muzyczne, teatralne, pokazy akrobatyczne i kaskaderskie, taniec na lodzie, symulatory surfingu i zjazd tyrolski. Do wyboru są nie tylko zabiegi pielęgnacyjne, w tym dla nastolatków, akupunktura, łaźnie, centrum odnowy biologicznej, salon fryzjerski czy solarium. Można skorzystać również z podstawowych zabiegów medycyny estetycznej (niwelowanie zmarszczek, wybielanie zębów). Jest też specjalna oferta dla panów, w której mężczyźni mogą zadbać nie tylko o swój wygląd, ale także zregenerować organizm.

Kilkanaście restauracji na pokładach zapewnia urozmaiconą kuchnię, od prostych kanapek po wykwintne dania godne nawet najbardziej wysublimowanych podniebień.

Symphony of the Seas to 362 metrowy liniowiec o szerokości 47 metrów. Jego wyporność to 230 tys. Ton. Statek jest w stanie osiągnąć prędkość 23 węzłów.

Jednostka będzie obsługiwała siedmiodniowe rejsy po Wschodnich i Zachodnich Karaibach.

© redakcja oStatkach.pl